Drogi Czytelniku,

mam świadomość, że poruszany temat jest bardzo obszerny i kontrowersyjny. Obszerny, bo przecież każdy trawnik to tak naprawdę osobna historia człowieka zmagającego się z żywiołami (ziemia, woda, kosiarka :) ). Kontrowersyjny, ponieważ historie te nie zawsze kończą się happy endem. Co wiecej, z moich doświadczeń wynika, iż los wielu trawników mógłby się potoczyć zupełnie inaczej, gdyby nie drobnostka, szczegół, nieistotny wydawać by się mogło fakt, decydujący w ostateczności o powodzeniu operacji: ZAKŁADANIE TRAWNIKA. Aby uniknąć takich nieprzyjemnych epizodów, w poniższym artykule znajdzeisz kilka „oczywistych oczywistości”, które pozwolą Tobie przebrnąć przez tytułowy temat z dużo mniejszym bagażem negatywnych emocji. Ale dość gadania. Usiądź wygodnie, przechodzimy do sedna.

Zanim chwycisz za grabie rozpoznaj teren Twojego przyszłego trawnika.

Miejsce to powinno być w miarę płaskie. Wszelkiego rodzaju skarpy będa komplikowały sprawę i to zarówno przy pracach początkowych jak i przy późniejszej pielegnacji. Następnie zwróć uwagę na zwięzłość gleby. Trawnik najlepiej czuje się na glebach przepuszczalnych i o takie podłoże warto na początku zadbać.

Na pewno wiesz, że ...

... bez odpowiedniego podlewania nie ma szans na to, aby Twój trawnik latem przypominał zielona oazę. W związku z tym, jeśli ma to być nawadnianie automatyczne, musisz zorientować się, w których miejscach będzie przebiegała instalacja. Jeśli bedziesz nawadniał tradycyjnie, pomyśl o wygodnym dostępie do wody aby nie ciągnąć niepotrzebnie węży przez cały ogród. Istotne jest również sprawdzenie odczynu gleby. PH optymalnego podłoża powinno zawierać się w przedziale pomiędzy 5,5 – 6,5. Jeśli odczyn odbiega od powyższych wartości, masz jeszcze dość czasu aby zadziałać odpowiednimi nawozami i ustabilizować odczyn na właściwym poziomie.

A teraz ciężka, fizyczna praca,

ponieważ na 2 do 3 tygodni przed wysiewem powninieneś spulchnić glebę, przekopać, rozbić wszelkie grudki ziemi i wyrównać powierzchnię. Musisz usunąć korzenie, kamienie i chwasty. Tych ostatnich najlepiej pozbyć się chemicznie używając ogólnie dostępnych preparatów (zwróc uwagę po jakim czasie od użycia preparatu możesz wysiewać nasiona). Na koniec tego etapu musisz ubić ziemię. Jeśli jest to niewielka powierzchnia, możesz po prostu ją udeptać. Przy większych areałach zalecany jest wał, który oprócz ubicia ziemi wyrówna całą powierzchnię. Po tym zabiegu należy Ci się kilka dni przerwy. Ziemia w tym czasie osiądzie, a Ty nabierzesz sił do dalszej pracy i będziesz miał czas na wybór odpowiedniej mieszanki nasion traw.

Zatem, którą mieszankę nasion traw wybrać?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W tym miejscu musisz się zastanowić jak zamierzasz  użytkować swój trawnik.

 

  • Jeśli intensywnie, potrzebujesz mieszanki Sport.
  • Jeśli zamierzasz traktować trawnik rekreacyjnie, użyj Green Universalu.
  • A jeśli potrzebujesz trawnika reprezentacyjnego, który można kosić nawet na wysokość 12mm, polecam Elite/Exclusor.
  • Ważne jest też abyś zwrócił uwagę na to, czy teren pod przyszły trawnik jest zacieniony. Jeśli tak, odpowiednią mieszanką będzie Shadow Gazon.
  • A co jeśli nie masz czasu na podlewanie, a mimo wszystko chciałbyś posiać trawę? W tym wypadku potrzebujesz mieszanki Watersaver. 

Siew, czyli konkrety!

Wybrane nasiona najlepiej wysiewać w okresie od początku kwietnia do połowy października, kiedy temperatura gleby wynosi minimum 10°C. Przed samym siewem, warto użyć nawozu Barfertile Start, który pomoże młodej trawie rosnąć zdrowo już od momentu kiełkowania. Pamiętaj, aby nawóz wymieszać z glebą. Ten zabieg bowiem oprócz właściwego rozmieszczenia granulatu nawozu, spulchni glebę, przygotowując ją do siewu. Wysiewać trawę możesz ręką bądź specjalnymi siewnikami. Optymalnym rozwiązaniem jest tzw. siew „na krzyż”, czyli wysianie nasion wzdłuż i wszerz. Norma wysiewu wynosi około 25 - 30g na m2. Po wysiewie na spulchnione podłoże, używając grabi, wymieszaj nasiona trawy z ziemią tak, aby były przykryte ok. 1 cm. gleby. Zapobiegnie to ich wysuszeniu i rozporoszeniu. Na koniec przywałuj całą powierzchnię i podlewaj.

A teraz: lanie wody.

Po wysianiu nasion, w pierwszych 3 tygodniach, należy regularnie podlewać grunt. Nasiona potrzebują stałego nawadniania i dużo wilgoci. Najlepszą porą na nawadnianie trawnika są wczesne godziny ranne. Kiedy Twój trawnik będzie już przyzwoicie wyglądał, możesz stopniowo ograniczyć ilość wody. Wskazane jest nawet aby kilkakrotnie w ciągu sezonu wegetacyjnego ograniczyć nawadnianie, co zintensyfikuje rozwój systemu korzeniowego.

A karmienie?

Nawożenie czyli karmienie Twojego trawnika nie jest skomplikowną sprawą. Od wczesnej wiosny do połowy maja, kiedy trawnik potrzebuje wielu składników pokarmowych aby szybko zregenerować się po zimie, używasz nawozu Barfertile Start. Następnie w okresie letnim „przechodzisz” na Barfertile Universal, a od początku września do połowy października Barfertile Late. Powyższe nawozy wysiewasz średnio raz na 8 - 12 tygodni . Nawożenie najlepiej wykonaj po koszeniu. Zwróć uwagę aby podczas tego zabiegu źdźbła trawy nie były wilgotne.

A na sam koniec zostaje nam koszenie – czyli zabawę czas zacząć!

Pierwszy raz użyj kosiarki, kiedy trawnik  będzie miał ok. 10 cm. Kosząc, zostaw ok. 7 cm wysokości źdźbła. Przy kolejnym pokosie pozostaw mniej więcej 4-5 cm. Ogólnie, przy każdym zabiegu, powinieneś skracać trawę maksymalnie o 1/3 wysokości źdźbła, przy założeniu, że trawę kosisz raz w tygodniu. Wysokość koszenia zależy od intensywności użytkowania trawnika i wynosi od 3-6 cm. W przypadku trawników powstałych z mieszanki Exclusor koszenie możesz obniżyć nawet do 12mm (pod warunkiem, ze posiadasz kosiarkę wrzecionową).

 

 

Jeśli nadal masz jakieś wątpliwości i pytania dotyczące zakładania trawnika, zgłoś się do nas:

 www.barenbrug.pl/kontakt/potrzebujesz pomocy.

Życzymy powodzenia !!!

powrót