Blaski i cienie lucerników w gospodarstwach ekologicznych
Jeśli właściwie podejdziemy do uprawy lucerny, przy stosunkowo niskich nakładach czasu i pieniędzy, może stać się ona cennym źródłem paszy w gospodarstwie.
Warunkiem uzyskania tak wysokobiałkowej paszy jest spełnienie kilku kluczowych elementów, związanych z agrotechniką i prowadzeniem lucernika. Wtedy możemy spodziewać się ok. 17,5t sm/ha w ciągu roku, w tym ok.3,5t białka (co jest równoważne z 7,5t śruty sojowej). Prawidłowo prowadzony lucernik oszczędzi nam zabiegów związanych z zasiewami na 4-5 sezonów.
Wisienką na torcie są dopłaty w ramach rolnictwa ekologicznego. Zgodnie z informacjami, które możemy zaleźć na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wysokość podstawy dopłat do upraw paszowych na gruntach ornych w okresie konwersji to: 1638zł/ha i i 1504zł/ha po okresie konwersji. W przypadku małych gospodarstw (poniżej 10ha), jest to 1640zł/ha i 573zł/ha premii, jeśli w gospodarstwie prowadzimy zrównoważoną produkcję roślinno-zwierzęcą. Musimy jednak pamiętać o warunkach, które należy spełnić i terminach, których należy dotrzymać.
Siła lucerny tkwi w korzeniach
Potężny system korzeniowy tej rośliny sięgający 2,5-3 m w głąb, pozwala na czerpanie wody i substancji odżywczych z warstw gleby niedostępnych dla innych gatunków pastewnych. Dzięki czemu radzi sobie dobrze w okresach niedoboru wody i przy ograniczonym nawożeniu. Jednocześnie składniki pobrane przez roślinę wracają bliżej powierzchni, co poprawia zasobność gleby dla roślin następczych. Poprawie ulega również struktura gleby wzbogacona w dużą ilość materii organicznej. Unikatowa dla roślin motylkowatych zdolność wytwarzania przez korzenie brodawek i symbiozy z bakteriami z rodzaju Rhizobium sprawia, że lucerna jest w zasadzie samowystarczalna, jeśli chodzi o azot.
Przygotowanie stanowiska to podstawa udanego lucernika
Lucerna najlepiej udaje się na glebach przepuszczalnych, żyznych, dobrze napowietrzonych, o pH 6-7. Możliwa jest uprawa uproszczona, musimy jednak pamiętać o głęboszowaniu.
W gospodarstwach ekologicznych musimy pamiętać o prawidłowym odchwaszczeniu stanowiska. Lucernę możemy wysiewać w termiach wiosennym i późnoletnim. Najlepiej w systemie krzyżowym, żeby ograniczyć przestrzeń dostępną dla chwastów. Termin późnoletni (najpóźniej w pierwszej dekadzie września), pozwala nam na zmniejszenie presji chwastów i zmniejsza ryzyko niedoborów wody w okresie wschodów, jednak to nie wystarczy. Przez kolejne 4 sezony walka z niepożądanymi roślinami będzie bardzo ograniczona, ważny jest zatem dobór stanowiska wolnego przede wszystkim od roślin niebezpiecznych dla zwierząt, obniżających wydajność produkcji mleka, wpływających na jego jakość, czy wpływających negatywnie na pobieranie paszy przez zwierzęta (takich jak kanianka, skrzyp, rośliny baldaszkowate, jaskry, sity i turzyce, rdesty i szczawie).
W kolejnych sezonach musimy pamiętać o bronowaniu lucernika wiosną i odchwaszczaniu mechanicznym w sezonie (jeśli zachodzi taka potrzeba nawet po każdym pokosie).
Odmiana kluczem do sukcesu
Dobór właściwej odmiany o klasie spoczynku dostosowanej do naszych warunków klimatycznych zapewni nam długą żywotność lucernika. Dobry stan roślin po zimie gwarantuje właściwą obsadę roślin ograniczającą presję chwastów oraz wysokie plony w trakcie całego okresu jego użytkowania.
Oczywistym jest, że w gospodarstwach ekologicznych nasze możliwości, jeśli chodzi o ochronę roślin, są bardzo ograniczone. Ważne jest zatem wybieranie odmian o jak największej odporności na choroby powodowane przez grzyby i zwiększonej odporności na nicienie, które sprawiają spore kłopoty na lucernikach, prowadząc do obniżenia plonu i jakości paszy.
Choroby są też głównym powodem, dla którego wybieramy stanowiska, na których lucerna nie była uprawiana przez co najmniej 4 lata.
Nawożenie organiczne
Jak już wspominaliśmy wcześniej, lucerna ma niewielkie wymagania, jeśli chodzi o nawożenie azotowe. 15-25 kg/ha wiosną na początku wegetacji, kiedy bakterie brodawkowe nie są jeszcze w 100% wydajne, w pełni zaspokajają jej potrzeby.
Jeśli chodzi o fosfor i potas, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Nawożenie będzie ściśle uzależnione od wybranego stanowiska i wyników analizy gleby.
Jesienią stosujemy obornik, na wiosnę gnojowicę i poferment. W przypadku pofermentu ważne jest, żeby po raz kolejny odwołać się do wyników analizy chemicznej.

Wczesne zakładanie upraw może znacząco wpłynąć na produktywność użytków zielonych. Koniczyna otoczkowana preparatem Yellow Jacket Nitrogenerator® została specjalnie zaprojektowana, aby zapewnić koniczynie czerwonej lepszy start.

Hodowcy bydła mogą czerpać korzyści z koniczyny czerwonej na różne sposoby. Instytut biotechnologii Louis Bolk z Holandii, przeprowadził badania nad wpływem koniczyny czerwonej na łąki.

Hodowcy bydła mlecznego, którzy produkują kiszonkę o optymalnej zawartości efektywnego włókna i białka, mogą zaoszczędzić, ponieważ są mniej zależni od zakupu pasz objętościowych i mieszanek paszowych.

Koniczyna to wspaniała roślina do uprawy w połączeniu z trawą. Dostarcza dodatkowego białka, można ograniczyć stosowanie nawozów sztucznych, a krowy po prostu ją uwielbiają. Uprawa koniczyny nie jest skomplikowana, ale trzeba zadbać o kilka rzeczy
